Szukaj

I jak tu nie kochać zimy?

Karol, 11 styczeń 2019
I jak tu nie kochać zimy?

Proszowa, mała wioska zagubiona gdzieś w lasach Gór Izerskich, jest miejsce, które wybraliśmy do życia. Codzienność jest tu piękna ale też wymagająca... Szczególnie kiedy przez kilka dni non stop pada śnieg, owszem wszytko dookoła wygląda pięknie i bajkowo ale trzeba też czasem wyjechać na zakupy, nadać przesyłki, lub czasem po prostu odwiedzić sąsiadów w wiosce.

Wraz z przeprowadzką w Góry Izerskie musieliśmy zgodzić się na dodatkowe obowiązki takie jak odśnieżanie, które zimą zastępuje nam wizyty w fitness klubach. Usytuowanie domu w lesie poza wioską czasami powoduje, że z pozoru błahe problemy potrafią dać człowiekowi w kość!

Przed wysłaniem paczek z Waszymi zakupami musimy odkopać samochód a wcześniej odśnieżyć chodnik aby w ogóle do niego dotrzeć. Na szczęście nasz samochód z napędem 4x4 dzielnie daje radę w terenie.
W takie śnież dni nie mamy sumienia zmuszać kuriera aby przyjechał do nas po przesyłki...

Przyznamy się, że pomimo konieczności odśnieżania, utrudnionego dojazdu do domu za żadne skarby nie wrócilibyśmy do miasta! Uwielbiamy po pracy porąbać drewna, rozpalić w kominku, usiąść w fotelu z kubkiem gorącej herbaty i obserwować nasz biały zaśnieżony ogród, który płynnie przechodzi w las i jego leśne życie. Czasem śmiejemy się, że z sarnami jesteśmy już na ty :)

Padający za oknem śnieg, skwierczące polana w kominku do idealne warunki do chwili wyciszenia, rozmyślania i planowania, często wpadamy wtedy na różne pomysły, takie poważne i mniej poważne a czasem nawet szalone. Zazwyczaj wymyślamy wtedy nowe zapachy dla naszych świec, zastanawiając się często czy taki zapach w ogóle da radę skomponować :)

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj